"Stan zakochania jest nieporównywalny z niczym - to jakby się było stale na dopalaczu. Ale zaciemnia obraz. Pokochać człowieka i zrozumieć go można dopiero wtedy, jak te endorfiny wyparują. Jeśli nadal nas fascynuje, to naprawdę miłość." - - - - Kuba: właśnie widzie jak tęsknisz.... dobranoc..... Ja: Nie widzisz bo jestes u siebie, a ja u siebie, ale i tak masz racje - nie tesknie. W ogole i wcale. Tez ide spac wiec dobranoc a jutro slonecznego dnia zycze Pa. - - - - A jednak. 3 m-ce. Zaciemnil obraz, a teraz juz nie fascynuje. Cała prawda. Nie chce widziec, nie chce czuc. Koniec. Odetchnęłam. Wolna. Nie jest mi przykro. Nie czuje się winna. Ale czy nie powinnam choc trochę zapłakac? |
| Tak napisali przyjaciele Grzybiarek: |
| 29.09.2006 :: 08:58 :: 80.55.78.150 Jakby płacz miałby pomóc to tak,inaczej to nie ;* |
| Ownlog.com :: Wróć |